niedziela, 5 sierpnia 2018

O kogucie na wieży

Kogut z wieży Stiftskirche w Stuttgarcie.
Typowym elementem wieży kościołów ewangelickich, zwłaszcza na Południu Niemiec, jest kogut. Mało kto jednak wie, że ten symbol pojawiał się na szczycie świątyń już w IX wieku! Kogut jako czujny ptak miał oznajmić ludzkości ponowne przyjście Chrystusa...

Kogut na wieży jest przede wszystkim wiatrowskazem. Dobrze nasmarowany obraca się na wietrze i wskazuje jego kierunek. Od ponad tysiąca lat ludzie mogli za jego pomocą przewidzieć zmianę pogody.

Ale dlaczego kogut? Ptak ten odgrywa niezwykle istotną rolę w jednej z opowieści biblijnych. W noc przed pojmaniem Chrystus przewidział, że Piotr wyprze się Go zanim kogut zapieje trzy razy i nastanie świt. Apostoł nawet nie dopuszczał tego do myśli, ale kilka godzin później, czekając na dziedzińcu domu najwyższego kapłana, został rozpoznany jako Uczeń Jezusa z Nazaretu. Zarzekał się trzykrotnie, że nie zna Chrystusa, zanim kogut zapiał (Łk 22, 54-62). Piotr odwrócił się na wietrze potencjalnie nieprzychylnych konsekwencji jak kogut na wieży kościelnej. O tej historii przypomina wiatrowskaz, wzywając do skruchy i odwagi.

Znana jest też inna symbolika tego ptaka. Kogut, jako pierwszy, oznajmia swym pianiem koniec nocy. Chrystus zwyciężył mroki śmierci swoim Zmartwychwstaniem. Obaj głoszą światu nadejście światła. Według Honoriusza z Autun kogut ten miał zachęcać do modlitwy wczesnym rankiem (D. Forstner, Świat symboliki chrześcijańskiej. Warszawa: Instytut wydawniczy PAX, 2001, s. 236). Również w starożytnych religiach kogut pełnił znaczącą rolę: u Rzymian ptak ten był poświęcony bogu światła, Germanie czcili złotego kura jako "drzewo świata". Zwierzę to służyło także w rozmaitych kulturach jak ofiara składana bóstwom. Chrystus został poświęcony za grzechy ludzi. Obaj symbolizują oddanie w imię wyższych wartości. W Chinach podczas niektórych obrzędach inicjacyjnych składano ofiary z białych kogutów, na znak zakończenia życia i rozpoczęcia nowego. W starożytnej Grecji ofiarę z białego koguta składano podczas ceremonii uśmierzania wiatrów, zaś czarnego – przy odpędzaniu burzy. Pióra, grzebień, kości i wnętrzności ofiarowano bóstwom urodzaju i płodności.

Do dziś kogut zdobi wieże kościołów ewangelickich, lecz spotyka się też wiatrowskazy w kształcie łabędzia, konia a na wybrzeżu i wyspach - statku. Świątynie katolickie mają na szczycie krzyż. Tylko w Wallenhorst, niedaleko Osnabrück w Dolnej Saksonii, na wieży katolickiego kościoła p.w. św. Aleksandra widnieje nie kogut a...kura. Dlaczego? Ten stary kościół "wysiedział" niejako niczym kura wiele okolicznych kościołów ewangelickich...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz