sobota, 27 maja 2017

Reformacja przyczynkiem do powstania różnorodności w Kościele


            W czasach antycznych i średniowieczu zachodni kościół chrześcijański stanowił jeden organizm administrowany przez papieży, poddany tym samym regulacjom prawnym, jak na przykład podatek tzw. dziesięcina (10% od dochodów wiernego przeznaczano na rozkwit Kościoła). Śpiewano te same pieśni, modlono się w jednym języku (łacinie, bez względu na to, czy ktoś rozumiał, co wymawia, czy nie...). Dzięki ruchowi reformacyjnemu chrześcijaństwo zyskało na różnorodności. Dopiero koniec wyznaniowego uniwersalizmu umożliwił wyodrębnianie kulturowe i polityczne Europy oraz tworzenie historii dążenia do wolności - a w dłuższej perspektywie - ideologicznego pluralizmu, bez którego trudno by mówić o nowoczesnych społeczeństwach. Ci, którzy zgadzali się z odnową wiary na podstawie Ewangelii, negowali autorytet papieski i powstałej przez lata tradycji ustnej. Głową Kościoła był dla nich Chrystus a nie wybierany z grona kardynałów człowiek. W Anglii administracyjną głową kościoła narodowego obwołał się monarcha. Ponadto, według sformułowanej przez Doktora Lutra zasady, każdy chrześcijanin, nie tylko ten pełniący posługę podczas nabożeństwa, powinien świadczyć całym swoim życiem o wielkiej miłości Boga do człowieka. Pod względem jakichkolwiek święceń wszyscy wierni są dla ewangelików równi sobie, bo zostali ochrzczeni w Imię Trójjedynego Boga. Każdy, nie tylko kler, ma prawo wypowiadać się w sprawach wiary a jedynym autorytetem jest Pismo Święte. Koncepcja ta spowodowała znaczny upadek Państwa Watykańskiego zarówno na płaszczyźnie moralnej jak i militarnej. Papiestwo, a pośrednio także i Cesarz, utracili w krajach popierających reformację swoją władzę. Nic dziwnego zatem, że obaj dążyli do przywrócenia dawnego porządku na drodze konfrontacji (kontrreformacja, inkwizycja). Nie docenili jednak szybkości i skuteczności ruchu reformacyjnego w krajach niemieckich, szwajcarskich i skandynawskich. Sytuację tę uspokoił podpisany pokój w Augsburgu (1555), na mocy którego uznano chrześcijaństwo tradycji ewangelickiej za pełnoprawny" ruch w Kościele a każdy władca mógł narzucać swoim poddanym wyznanie (cuius regio, eius religio - czyj kraj, tego religia), niezależnie od woli Cesarza. Co ciekawe, ewangelicyzm reformowany (kalwinizm) uznano w Europie dopiero ok. sto lat później, na mocy westfalskiego traktatu pokojowego w Münster (1648), kończącego wojnę trzydziestoletnią.

            Z biegiem lat, na skutek antagonizmu pomiędzy katolicyzmem a ewangelicyzmem, wytworzyły się tzw. kościoły i kultury wyznaniowe, opierające swoją tożsamość na zupełnie innych motywach historycznych. Te kształtowały głęboko intelektualnie, kulturalnie, politycznie oraz socjalnie nasz kontynent a wszystko to w atmosferze opozycji  i wrogości, a jednocześnie owocnej konkurencji rozumianej przez wzajemne oddziaływanie prowokacji oraz reakcji na nią, nierzadko jednak przenikania i wymiany. Dla chrześcijan tradycji augsburskiej wzorem dla naśladowania była przez wieki rodzina Doktora Marcina Lutra, jego słowa, powiedzenia, myśli. W kulturze katolickiej, szczególnie u jezuitów, rozprzestrzenił się kult Świętej Rodziny. Kwestia pobożności i religijności była przyczynkiem do powstania wielu nurtów, tak w obrębie luteranizmu (pietyzm, luteranizm wysokokościelny), jak i katolicyzmu.  Reformy soboru trydenckiego z lat 1545-63 na nowo postawiły w centrum sprawy wiary (a nie prywatne interesy papieży Renesansu prowadzące do upadku moralnego). W Kościele katolickim przyjęto dekrety m.in. o nicejskim symbolu wiary, grzechu pierworodnym oraz kumulowaniu beneficjów przez duchownych, powstały seminaria, by kształcić kleryków. Pierwsze z nich  założył Karol Boromeusz w diecezji mediolańskiej. Wzorem wizytacji ewangelickich biskupi katoliccy mieli obowiązek odwiedzać wiernych w diecezjach, by móc poznać aktualne problemy i sukcesy parafii. 

            Wieloaspektowość pojmowania Słów Biblii utorowała powstanie licznych wspólnot (purytanizm, adwentyzm, baptyzm, prezbiterianizm, kongregacjonalizm itd.) z najstarszych kościołów reformacji. Ogółem, szacuje się, że istnieje ponad tysiąc odłamów chrześcijaństwa (wraz z kościołami przedreformacyjnymi, w tym prawosławiem...). Rozmaitość form wyznania zaostrzała niejednokrotnie i tak trudny dialog pomiędzy protestantami a katolikami. Przez lata żyliśmy raczej obok siebie niż z sobą - powołane przez papieża Pawła III w 1542 roku Święte Oficjum (Sacrum Officium) nadzorowało przez stulecia działalność sądów inkwizycyjnych w walce z reformacją...Wyznajemy Jednego Boga, mimo różnorodności kultu, szukajmy wspólnego mianownika na bazie Tego, co trwałe, niezmienne - Słowa zawartego w Biblii...Te same korzenie i niełatwa historia powinny służyć nam do tworzenia lepszej przyszłości!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz