sobota, 4 marca 2017

Cesarz i Luter - spotkanie po latach?

A. F. Teichs, Karol V przy grobie Marcina Lutra.

Śmierć wittenberskiego Reformatora była dużym ciosem moralnym dla zwolenników naprawy Kościoła. W 1531 roku władcy kalwińscy i luterańscy połączyli się przymierzem, tworząc tzw. Związek Szmalkaldzki. Osłabiony militarnie konfliktami z Francją cesarz Karol V nie mógł przeciwstawić się nowej sile w Niemczech. Dopiero po zawarciu pokoju z Francją w Crepy w 1544 roku pojawiła się możliwość i środki wystąpienia przeciwko protestantom. W tym celu Karol V zawarł z papieżem Pawłem III sojusz przeciwko heretykom. Gdy w 1546 roku Związek Szmalkaldzki odważył się wysłać swojego przedstawiciela na sobór trydencki, cesarz zagroził wojną przywódcom protestantów elektorowi saskiemu Janowi Fryderykowi I oraz landgrafowi Hesji Filipowi Wielkodusznemu. Jednocześnie udało mu się pozyskać protestanckiego księcia Maurycego (Wettyna z linii albrechtyńskiej), co nieco osłabiło Związek.

Wykorzystując sprzyjające okoliczności cesarz rozpoczął tzw. kampanię naddunajską przeciwko ważniejszym miastom związkowym: Ulm, Konstancja i Biberach. 24 kwietnia 1547 roku w bitwie pod Mühlberg nad Łabą pokonał on ostatecznie wojska przywódców protestanckich. Jan Fryderyk I dostał się do niewoli, po pewnym czasie poddał się także landgraf Filip Heski. Obu osadzono w więzieniu na terenie Niderlandów. Mimo że takie miasta jak Magdeburg i Brema nadal stawiały opór, Związek praktycznie przestał istnieć. Jako nagrodę za przejście na stronę cesarza, Maurycy Wettyn otrzymał elektorat saski odebrany Janowi Fryderykowi I. Od tej pory ziemie elektorskie oraz pozostałe tereny Saksonii dostały się pod panowanie albrechtyńskiego rodu Wettynów. Dotychczasowym władcom z linii ernestyńskiej pozostały jedynie ziemie Turyngii.

Po zwycięstwach pierwszej wojny szmalkaldzkiej bramy Wittenbergi stały dla Karola V niejako otworem. Pytanie, co zrobi cesarz ze szczątkami Marcina Lutra, pozostawało otwarte. Wystarczyłby jego jeden rozkaz, by sprofanowano trumnę w Kościele Zamkowym. Taki właśnie los spotkał angielskiego reformatora, Johna Wyclifa, którego ciało odgrzebano w 1428 roku, po  44 latach od śmierci, i spalono. Antyprotestanccy radykałowie hiszpańscy i włoscy zapewne doradzali Karolowi V taki scenariusz. Ten jednak, odwiedził grób Doktora Lutra i... pozostawił go nienaruszonym. Trudno sobie wyobrazić, jakie emocje towarzyszyły cesarzowi w tym momencie. Stał nad grobem tego, z którym spotkał się przed 25 laty na Sejmie Rzeszy w Wormacji i który miał odwagę sprzeciwić się otwarcie woli cesarskiej i papieskiej. Swoje wyobrażenie o subtelności tej chwili przeniósł na płótno w sposób moim zdaniem niezwykle udany drezdeński malarz Adolf Friedrich Teichs (na foto).

Taka a nie inna decyzja cesarza była podyktowana nie względami humanitarnymi, ale przede wszystkim politycznymi. Karol V triumfował militarnie, przywódców protestantów osadzono w więzieniu. W licznych ziemiach niemieckich pozostawali jednak wierni ewangelicy, których należało - zdaniem przeciwników reformacji - rekatolizować. Cesarz planował powołać nowy porządek kościelny i przywrócić władzę kościołowi rzymskiemu na całym terytorium Rzeszy podczas zaplanowanego na 1548 rok Sejmu w Augsburgu (H. Schilling, Martin Luther - Rebell in einer Zeit des Umbruchs, 2015, 604-611). Nie docenił jednak faktu, iż obóz protestancki wzmocnił się przede wszystkim moralnie po przegranych bitwach i kolejne walki o przywrócenie dawnego porządku miały podtekst wierności naukom reformatorów. W lutym 1548 roku cesarz powołał komisję złożoną z przedstawicieli obu wyznań, która jednak nie była w stanie osiągnąć porozumienia. Ostatecznie, na polecenie Karola V, dokument teologiczny opracowali biskup naumburski Julius von Pflug, biskup pomocniczy Moguncji Michael Helding i Johannes Agricola, nadworny kaznodzieja elektora brandenburskiego Joachima. Dekret został następnie przejrzany przez hiszpańskich zakonników i potajemnie dostarczony protestanckim elektorom i wysokim dostojnikom rzymskokatolickim.

Interim augsburskie składało się z dwudziestu sześciu artykułów, które prezentowały naukę katolicką, pozostawiając ewangelikom Wieczerzę Pańską pod dwiema postaciami i dopuszczenie zawierania małżeństw przez duchownych. Postanowienia dekretu wzbudziły silny sprzeciw w obozie protestanckim. Cesarz próbował siłą wcielić jego postanowienia na Południu, Północ stawiała opór. Próbując rozwiązać konflikt, Maurycy Wettyn z Saksonii zaproponował własną wersję kompromisu, nazwaną Interim lipskim, która jednak nie zdobyła uznania.

Przegrana przez cesarza druga wojna szmalkaldzka zmusiła go do zawarcia w Pasawie (Passau) układu z Maurycym Saskim, który przywrócił wolność wyznania ewangelikom. Jego postanowienia potwierdził pokój augsburski z 1555 roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz