sobota, 28 stycznia 2017

Poraz 500.



Zbliżające się Święto Reformacji przypomina nam nieustannie oznaczeniu Jubileuszu Roku 2017 dla kontynentu europejskiego i świata. Z pozoru niewinna dyskusja na temat 95 tez wywieszonych na drzwiach kościelnych przez mnicha augustiańskiego w przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych zapoczątkowała dogłębne reformy chrześcijaństwa. Polemiki w gronie teologów, ale także te zwyczajne, codzienne rozmowy pokazały jednoznacznie, jak Kościół Zachodni oddalił się od źródeł wiary i jak konieczna jest jego naprawa duchowa. Niestety, ówcześni papieże byli innego zdania. Spór między reformatorami a stroną katolicką doprowadził do tego, iż wspólne drogi rozeszły się, nastąpił podział. Czy jednak nie istniał on już wcześniej? W 1054 roku od Kościoła Antycznego odłączył się Kościół Wschodni (prawosławie), w XIII wieku Piotr Waldo próbował przypomnieć o potrzebie miłosiernego niesienia pomocy każdemu wiernemu, na skutek czego powstała formacja waldensów. A działalność Jana Husa, spalonego podstępnie na soborze w Konstancji w 1415 roku? 31.10.1517 to data symboliczna, podobnie jak postać Marcina Lutra, będącego wówczas gorliwym katolikiem. Jego tezy odsłoniły potrzebę rozmowy o wierze nie tylko w wymiarze naukowym, ale w życiu codziennym. Niczym puszka Pandory pokazały one błędy w powstałej przez lata Tradycji...

Przez minionych pięć stuleci żyliśmy w najlepszym razie obok siebie a nie z sobą. Pamiętajmy jednak, że Wszyscy należymy do jednej rodziny chrześcijańskiej! 500-lecie Reformacji to również stulecie ruchu ekumenicznego na rzecz pojednania i zbliżenia Wszystkich uznających Jezusa z Nazaretu za Syna Bożego i Zwiastuna Dobrej Nowiny o Bożym Miłosierdziu. Jak zwykle popołudniu, 31.10 będzie transmitowane uroczyste nabożeństwo ewangelickie w środkach masowego przekazu. Przez tę godzinę zaistniejemy w świadomości ponad 35 milionów katolików mieszkających we wspólnej Ojczyźnie. I to tyle. W kolejnym roku pojawimy się na antenie - jak zwykle - w ostatni dzień października. Czy tak musi być? Jak długo będziemy dla siebie (nie)obcy?

Chciałbym, aby Święto Reformacji stało się okazją do wzajemnego poznania. Zarówno katolicy, jak i protestanci przyczyniali się przez lata do rozwoju kultury polskiej, w szczególności w wymiarze językowym, o czym pragnę przypomnieć swoją publikacją. Razem, ale - paradoksalnie - osobno. I to w kraju, w którym urodził się „papież tolerancji i pojednania." Jan Paweł II, jako pierwszy Następca św. Piotra, przekroczył próg kościoła  ewangelickiego, dając tym samym najlepszy przykład, że różnice teologiczne nie powinny dzielić! One są dla nas wszystkich wyzwaniem i drogowskazem wspólnych rozmów. Szukajmy wspólnych korzeni w oparciu o miłość i szacunek do drugiego człowieka!

Jak przejść przez rzekę, na której wiekami nie budowano mostów? Drobnymi krokami, ale zawsze w kierunku przeciwnego brzegu. Odwiedźmy się wzajemnie, w naszych parafiach, kościołach, poznajmy lokalną historię! Wiele znanych mi zborów ewangelickich prowadzi spotkania dla osób zainteresowanych protestantyzmem w wymiarze duchowym i historycznym. Sam byłem na jednym tego typu zebraniu i wywarło ono na mnie ogromne wrażenie. Przy jednym stole siedzieli katolicy i luteranie, dyskutując o tym, co dla nich istotne w Kościele. Nie chodzi w nich, by indoktrynować przeciwnika, ale by poznać jego argumenty! Tylko dzięki rozmowom przestaniemy być dla siebie obcy a atmosfera wzajemnej nieufności nie będzie mieć racji bytu. 

31 października 2017 ponad 900 milionów protestantów przypomni o wielkim dziele dyskusji w kościele chrześcijańskim i dorobku jego odnowy, nie tylko na płaszczyźnie duchowej. Wszystkiego Najlepszego z okazji Święta Reformacji dla Protestantów i Katolików i Wszystkich Chrześcijan, dla Wyznawców innych religii a także Osób niezwiązanych z żadnym Kościołem! Odkryjmy wspólnie Reformację jako wydarzenie historyczne i kulturalne!

Kamil Basiński

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz