sobota, 6 sierpnia 2016

Filip Melanchton jako rzecznik i reprezentant Lutra...

     
Doktor Marcin Luter jako banita nie mógł opuszczać terytorium podległego elektorowi saskiemu, rola reprezentanta i rzecznika protestantów podczas kolejnych sejmów Rzeszy i rozmów religijnych przypadła Melanchtonowi. Doświadczenia poczynione podczas Sejmu w Augsburgu w 1530 roku
pokazały, że jest on w stanie sformułować podstawę doktrynalną możliwą do przyjęcia przez wszystkich zwolenników Reformacji. Opracowana przez niego Konfesja Augsburska, która do dnia dzisiejszego uchodzi za najważniejszą księgę wyznaniową luteranizmu, nie odchodziła w żadnym punkcie od poglądów Lutra, aczkolwiek unikała jego antykatolickich sformułowań. Lutrowi brakowało tego charyzmatu, który kwalifikował Melanchtona na partnera rokowań: sztuki myślenia w kategoriach konwergencji, umiejętności wczuwania się w racje strony przeciwnej oraz zrozumiałego i niepolemicznego przedstawiania przeciwnikowi własnego stanowiska. Wspomniane cechy Melanchtona miały też negatywne następstwa, które wyrażały się w tym, że był on skłonny do zbytnich ustępstw i nie wykazywał niezbędnej stanowczości w obronie własnych interesów.

Stałe dążenie Melanchtona do zgody między spierającymi się partiami religijnymi sprawiało, że wchodził on w zatarg zarówno z przedstawicielami strony papieskiej, jak i z gnezjoluteranami. Szczególna odpowiedzialność spoczęła na nim po śmierci Lutra (1546), zwłaszcza że pogorszyło się położenie zewnętrzne protestantyzmu. Jednocześnie do osłabienia obozu ewangelickiego przyczyniły się wewnętrzne spory doktrynalne. Chociaż Melanchton w zagadnieniach doktrynalnych okazywał teraz mniejszą niż kiedykolwiek przedtem skłonność do ustępstw wobec strony katolickiej, to jednak w oczach ultraluteran nadal uchodził za tego, który zdradził podstawowe idee Lutra.


W 1539 roku Melanchton poznał osobiście we Frankfurcie nad Menem szwajcarskiego reformatora i humanistę Jana Kalwina. Nawiązali oni serdeczne stosunki, utrzymując przez lata kontakt listowny. Obaj mieli podobne priorytety, jeśli chodzi o zbliżenie nauk Lutra i Zwingliego, rozwój szkolnictwa i języków narodowych.

Filipiści (zwolennicy Filipa Melanchtona, m.in. J. Camerarius, C. Cruciger Młodszy, G. Major, C. Peucer, A. Alesius, A. Osiander) uważali się za obrońców protestantyzmu, humanizmu, swobody badań teologicznych i powszechności Kościoła, byli zwolennikami pojednania z ewangelikami reformowanymi (kalwinistami) i katolikami. Antropocentryczna teologia Melanchtona doprowadziła w XVI wieku do powstania frakcji zwolenników ortodoksji luterańskiej (1580-1730), czyli gnezjoluteran. Gnezjoluteranie (m.in. M. Flacius, N. von Amsdorf, N. Gallus, K. Aquila, J. Wigand) opowiadali się za utrzymaniem nauczania zgodnego z teologią Marcina Lutra, byli przeciwni ich zdaniem zbyt daleko idącym kompromisom doktrynalnym, zarzucając filipistom kryptokalwinizm (= ukryty kalwinizm). Przedrostek „gnezjo-” pochodzi od greckiego słowa γνήσιος – „prawdziwy”, „prawowity”.

Gnezjoluteranie byli zwolennikami doktryny eucharystycznej wyrażonej w „niezmienionym” Wyznaniu Augsburskim z 1530 roku, według której ciało i krew Chrystusa są „prawdziwie obecne” w Wieczerzy Pańskiej, a nie „prawdziwie udzielane”, jak głosi zmieniona przez Melanchtona wersja z 1540 roku. Sprzeciwiali się przypisywaniu woli ludzkiej udziału w dziele nawrócenia. Byli też przeciwnikami ingerencji władz świeckich w wewnętrzne sprawy Kościoła. W latach 50. byli bardziej radykalni od filipistów w reformach liturgicznych i odejściu od zwyczajów katolickich, w następnym dziesięcioleciu sytuacja ta uległa zmianie.

Chęć zażegnania sporów istniejących w XVI-wiecznym luteranizmie doprowadziła do powstania Formuły zgody z 1577 roku.

Melanchton zmarł po krótkiej chorobie 19 kwietnia 1560 roku, ok. godziny 19.00. Znaleziono przy nim kartkę, na której wyjaśniał, dlaczego nie obawia się śmierci:
"Zostaniesz wybawiony z grzechu, uwolniony z trosk i zaciekłości teologów. Dojdziesz do światła, będziesz oglądał Boga i Jego Syna, poznasz cudowne tajemnice, których w tym życiu nie mogłeś pojąć: dlaczego jesteśmy stworzeni tak a nie inaczej, i na czym polega zjednoczenie obu natur w Chrystusie."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz