wtorek, 15 marca 2016

Plac Mariacki czy Plac Marii

Marienplatz in Stuttgart-Süd. fot. MSeses

Plac Mariacki czy Plac Marii, czyli o trudności tłumaczenia ciąg dalszy
„Marienplatz”, określenie tak powszechnie stosowane, szczególnie w Południowych Niemczech, kojarzone jest z Marią, Matką Boską, i tłumaczone jako „plac Mariacki”. W przeważającej większości katolickiej obyczajowości w tym regionie Republiki Federalnej Niemiec nie ma w/w tłumaczeniu błędu. Monachijski Marienplatz to Plac Mariacki, ale Marienplatz w Stuttgarcie już nie, bowiem jego nazwa upamiętnia księżniczkę Marie von Waldeck-Pyrmont, żonę późniejszego króla szwabskiego Wilhelma II („Die Stuttgarter Straßennamen”, 2007, 390) a nie Matkę Boską i powinien być tłumaczony jako Plac Marii.
Można by rzec, że wszystkie obcojęzyczne określenia odnoszące się do religii kojarzyć i tłumaczyć można w kontekście świętych. To jednak zbyt duże uproszczenie. Krakowski Marienkirche to zaiste Kościół Mariacki, świątynia stojąca w samym centrum dawnej stolicy Polski. Legnicki Marienkirche, choć nieprzerwanie ewangelicki od 1521 roku, tłumaczy się jako Kościół Mariacki, gdyż sam budynek powstał kilka stuleci przed wprowadzeniem Reformacji na terenie księstwa legnickiego a parafia luterańska nie zmieniła nazwy przybytku. Sophienkirche we wsi Pokój (opolszczyzna), pierwotnie ewangelicki, nie można tłumaczyć jako Kościół św. Zofii, ponieważ jego nazwa upamiętnia księżnę Zofię von Württemberg a zatem poprawną jest nazwa Kościół Zofii.
Szanowni Państwo, tłumaczenie tekstu nie jest rzeczą prostą, staje się bowiem zawsze przed wyborem zachowania ducha epoki albo ducha litery każdego wyrazu, każdego zdania. Im fragment starszy, tym trudniejszy do odczytania, tym większe prawdopodobieństwo nieuchwycenia pierwotnego znaczenia wyrazu celem zachowania jego zrozumiałości przez współczesnego Czytelnika.
Świadom odpowiedzialności tłumacz musi najpierw poznać dokładnie epokę, klimat intelektualny czasów, z których pochodzi fragment, by móc jak najpewniej znaleźć jego sens, nie tracąc czytelności. To ogromne wyzwanie, ale i frajda! Zwłaszcza dla pasjonaty potrafiącego docenić infinitezymalną różnicę słów bliskoznacznych.
Wybrane przeze mnie do książki cytaty Doktora Marcina Lutra tłumaczyłem właśnie w tym duchu, dlatego zachęcam Państwa do wsparcia mojego projektu na Jubileusz 500-lecia Reformacji w 2017 roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz