piątek, 18 marca 2016

A jak tłumaczyć idiomy?


Zamek Wartburg, gdzie Marcin Luter dokonał tłumaczenia Nowego Testamentu na język niemiecki. Fot. Kamil Basiński
A jak tłumaczyć idiomy?

Jedna z definicji idiomu podaje, że jest to „wyrażenie właściwe tylko danemu językowi, nie dające się dosłownie przetłumaczyć na inny język." Sformułowanie to nie jest do końca poprawne. Na skutek mieszania się kultur niektóre idiomy były zapożyczane od jednych języków przez drugie. Polszczyzna przejęła liczne zwroty i wyrażenia przede wszystkim z języków dawnych zaborców, czyli języka niemieckiego i rosyjskiego. Jak zatem tłumaczyć idiomy? Najlepiej idiomami o podobnym znaczeniu, np.

• da liegt der Hund begraben- tu jest pies pogrzebany, „w tym sęk”, w tym problem
• die Nase hoch tragen – zadzierać nosa
• Schlag auf Schlag – raz za razem
• mit ´einem Wort – jednym słowem
Szanowni Państwo, tłumaczenie tekstu nie jest rzeczą prostą, staje się bowiem zawsze przed wyborem zachowania ducha epoki albo ducha litery każdego wyrazu, każdego zdania. Im fragment starszy, tym trudniejszy do odczytania, tym większe prawdopodobieństwo nieuchwycenia pierwotnego znaczenia wyrazu celem zachowania jego zrozumiałości przez współczesnego Czytelnika.

Świadom odpowiedzialności tłumacz musi najpierw poznać dokładnie epokę, klimat intelektualny czasów, z których pochodzi fragment, by móc jak najpewniej znaleźć jego sens, nie tracąc czytelności. To ogromne wyzwanie, ale i frajda! Zwłaszcza dla pasjonaty potrafiącego docenić infinitezymalną różnicę słów bliskoznacznych.

Wybrane przeze mnie do książki cytaty Doktora Marcina Lutra tłumaczyłem właśnie w tym duchu, dlatego zachęcam Państwa do wsparcia mojego projektu na Jubileusz 500-lecia Reformacji w 2017 roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz