piątek, 19 lutego 2016

O Mowach Stołowych



O Mowach Stołowych
Marcin Luter był towarzyskim człowiekiem, cenił sobie dyskusje na różnych płaszczyznach: naukowej, prywatnej itd. Te mniej oficjalne miały miejsce podczas przygotowywanych z pieczołowitością przez jego żonę Katarzynę posiłków w dawnym refektorium klasztoru augustiańskiego, w którym mieszkali, na parterze. Rozmowy, protokołowane przez biesiadników, zebrano w Edycji Weimarskiej jako tzw. Mowy Stołowe (WA TR). Na spotkania z profesorem teologii przychodziło zazwyczaj 35-50 osób. Odbywały się one wiele razy w tygodniu. Przy stole zasiadali tradycyjnie gospodarz i gospodyni. Z czasem, Katarzyna von Bora (żona Lutra) była jedyną kobietą w towarzystwie. Częstymi gośćmi tych rozmów byli przyjaciele i znajomi Ojca Reformacji: Melanchton, Bugenhagen, Caspar Cruciger, czy Justus Jonas, ale także studenci wittenberskiego uniwersytetu, czy przyjezdni książęta. Podczas degustacji potraw podejmowano rozmaite tematy zarówno po niemiecku jak i łacinie (co jest kolejnym dowodem na to, iż Luter mówił tym językiem płynnie): od problemów teologicznych, polityki, kwestii małżeństwa i rodziny po nowinki z Saksonii, czarownice i zjawiska przyrody. To musiała być prawdziwa uczta dla duszy i ciała! Zgodnie z ówczesnym zwyczajem Gospodarz podsumowywał wszelakie dyskusje i miał ostatnie zdanie. 

1 komentarz:

  1. W księgarni parafialnej w Krakowie można kupić "Mowy stołowe" w języku polskim

    OdpowiedzUsuń