niedziela, 24 września 2017

Filmy z kolejnych promocji książki

Przesyłamy filmy z kolejnych promocji książki "Marcina Lutra myśli (nie)znane"...Niebawem pojawi się na blogu relacja fotograficzna z tych wydarzeń.

14.09.17 - przed prelekcją czwartkową w Muzeum Przyrodniczym w Jeleniej Górze-Cieplicach Kamil Basiński rozpoczął pogadankę o Marcinie Lutrze i książce. Mimo deszczowej pogody przyszło około 23 osób, w tym stali bywalcy prelekcji czwartkowych oraz kuracjusze z całego kraju.

17.09.17 - Kamil Basiński, podczas spotkania autorskiego w Zabrzu, przedstawił wittenberskiego Reformatora jako "człowieka wyprowadzającego innych z biedy"... W spotkaniu wziął udział Honorowy Patron książki ks. prof. Marek Jerzy Uglorz a także członkowie luterańskiej parafii w Zabrzu i osoby zainteresowane ewangelicyzmem.

20.09.17 - Kamil Basiński, autor "Marcina Lutra myśli (nie)znanych", opowiada o Marcinie Lutrze jako wyjątkowej postaci XVI wieku. Do Czekoladziarni (ul. Jana III Sobieskiego 2) przyszła m.in. młodzież z ZSO nr 1 im St. Żeromskiego w Jeleniej Górze, która pytała nie tylko o aktualną sytuację polskich luteran, ale i proces powstawania książki. Odpowiedzi udzielali chętnie obecni: Pani Ewa Karolina Zdzienicka (koordynatorka projektu) oraz Jakub Młotkowski (autor origami Róża Lutra sfotografowanej na okładkę książki). Niepowtarzalną atmosferę wieczoru dopełniał smak i zapach czekolady! Polecam!

Podsumowując, na spotkaniach w Jeleniej Górze, Zabrzu i Rozwadzy sprzedano 51 egzemplarzy książki (1% nakładu). W serdecznej pamięci chowam Wszystkich Tych, którzy od strony organizatorskiej przyczynili się do przebiegu wrześniowych promocji. W szczególności dziękuję ks. proboszczowi Dariuszowi Dawidowi z Rodziną (Zabrze), ks. profesorowi Markowi Uglorzowi, Państwu Krzewińskim z Jeleniej Góry oraz Pani Ewie Karolinie Zdzienickiej. Nieustanne wsparcie i wiara w powodzenie projektu tych Osób dodaje siły na każdym kroku długiej ścieżki promocji książki. Gorące podziękowania kieruję do Uczestników spotkań za poświęcony czas i niezwykle budujące rozmowy kuluarowe, które pokazały, że "Marcina Lutra myśli (nie)znane" docierają do Czytelników niezależnie od parytetu portfela, przekonań politycznych i światopoglądu. O Marcinie Lutrze i Reformacji można rozmawiać rzeczowo, w atmosferze wzajemnego szacunku i chęci poznania, nawet, gdy porusza się w dyskusji trudne tematy, jak stosunek wittenberskiego teologa do Żydów. Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia na trasie! 
Kamil Basiński.


środa, 20 września 2017

Zasady "sola"

Zasady "sola" to podstawowe zagadnienia teologii ewangelickiej, które przypomniała XVI-wieczna Reformacja na skutek powrotu do źródeł chrześcijaństwa: do Biblii. Podsumowują one różnice teologiczne z katolicyzmem i wskazują na niezmienne prawidła, jakie powinien wyznawać chrześcijanin, aby osiągnąć zbawienie. Zostały przejęte z czasem przez wszystkie kościoły protestanckie. Słowo "tylko" (sola) użyte jest w celu podkreślenia, że uczynki człowieka nie stanowią podstawy dla jego usprawiedliwienia.

 Zabawka edukacyjna "Róża Lutra" firmy Pilch z Ustronia. 

Przed rokiem była dostępna również w wersji niemieckiej. Najlepiej jest spytać bezpośrednio w firmie pod adresem: PILCH -:).








Sola fide
(=Allein durch den Glauben; Jedynie Wiara - każdy człowiek jest grzeszny i w wyniku tego oddzielony od Boga. Z powodu swojej grzeszności nie jest w stanie zrobić nic, by uratować się od Bożego gniewu i potępienia. Grzeszny człowiek może przyjąć Boże przebaczenie jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Tylko wiara, a nie dobre uczynki, są podstawą do usprawiedliwienia człowieka przed Bogiem. Marcin Luter uznał tę zasadę za "podstawę istnienia Kościoła" (articulus stantis et cadentis ecclesiae). Do poprzedników Lutra, głoszących zasadę sola fide, należeli: Klaudiusz z Turynu (zm. 827), Piotr Waldo (ok. 1140 – ok. 1217) i waldensi, John Wycliffe (ok. 1324 – 1384) i lollardowie, Jan Hus (1369 -1415) i husyci.)

Sola gratia
(=Allein aus Gnade; Jedynie Łaska/ Jedynie z Łaski - zbawienie przychodzi tylko z łaski Boga jako "niezasłużony dar", a nie jako nagroda za jakiekolwiek zasługi grzesznika. Bóg jest jedynym źródłem łaski, a człowiek w żaden sposób nie może skłonić Boga do dania mu tej łaski lub zwiększenia jej zakresu. Bóg działa sam dla zbawienia człowieka.)


 Solus Christus
(=Allein Jesus Christus; Jedynie Chrystus - Jezus Chrystus jest jedynym Pośrednikiem (Orędownikiem) między Bogiem a człowiekiem, odrzuca zatem możliwość i konieczność występowania innych pośredników. Nie praktykuje się zatem kultu świętych i ich wstawiennictwa oraz kultu maryjnego.)






 Sola scriptura
(=Allein durch die Schrift; Jedynie Pismem - Pismo Święte jest samowystarczalnym źródłem wiary chrześcijańskiej, a w konsekwencji – jedynym autorytetem Kościoła rozstrzygającym w kwestiach wiary i praktyki. Protestantyzm nie uznaje tradycji i ustaleń Kościoła za samodzielne normatywne instancje dla wiary chrześcijańskiej (są to co najwyżej normy podporządkowane autorytetowi Pisma Świętego)




 Soli Deo gloria
(=dem alleinigen Gott die Ehre, Gott allein zur Ehre; Jedynie Bogu chwała - wszelka chwała należna jest jedynie Bogu, ponieważ zbawienie dokonuje się tylko przez Boga, przez Jego wolę i działanie. Nie jest to wynik wyłącznie Ofiary Jezusa na krzyżu, lecz także wynik wiary w tę Ofiarę; wiara ta powstaje z działania Ducha Świętego. Odrzucony został kult aniołów i świętych, a także relikwii czy wizerunków. Wiele wyznań protestanckich - w tym ewangelicy reformowani (kalwini) - tradycyjnie odrzucają nawet obecność rzeźb czy obrazów w miejscach kultu. Soli Deo gloria ma swoje uzasadnienie biblijne zarówno w Starym (1. Księga Mojżeszowa 20:4-6; 5. Księga Mojżeszowa 5:6-10; Psalm 115) jak i Nowym Testamencie (1. List do Tymoteusza 1:17; List Judy 1:25). Protestanccy kompozytorzy używali zwrotu lub jego skrótu w formie S.D.G. przy zapisie nutowym, podkreślając, iż stworzyli dzieło na chwałę Boga. Skrót ten znajduje się m.in. w manuskryptach: Jana Sebastiana Bacha, Christopha Graupnera czy Georga Friedricha Händla.)


 Solum verbum
(=Allein durch das Wort; Jedynie Słowo - Słowo Boże jest jedynym środkiem łaski Bożej. Słowo występuje pod dwoma postaciami: słowa mówionego oraz słowa widzialnego, sakramentów. Kościół jest genetycznie zależny od Słowa Bożego i nie może istnieć w oderwaniu od niego. Kościół jest tam, gdzie czysto i wiernie jest zwiastowane Słowo Boże.)





 A na odwrocie...

sobota, 16 września 2017

Wspomnienie Marcina Lutra i Reformacji

Obchody Święta Reformacji 31 października zaczęto organizować długo po śmierci Doktora Lutra. Jednak już od 1569 roku na Pomorzu odbywały się okolicznościowe wspomnienia wydarzeń z Wittenbergi, organizowane 11 listopada w dzień imienin Marcina. Początki wspominania Lutra i świętowanie dzieła Reformacji w dniu 31 października sięgają 1617 roku. Paradoksalnie idea ta wyszła pierwotnie nie od teologów luterańskich, a od ewangelików reformowanych (kalwinów). Najprawdopodobniej głównym animatorem obchodów był urodzony w Zielonej Górze ks. Abraham Scultetus (1566-1625), luteranin, który później związał się z reformowanym nurtem Reformacji. Scultetus był w Heidelbergu nadwornym kaznodzieją księcia Palatynatu Fryderyka V. Pomysł szybko podchwycili wittenberczycy, apelując do elektora saskiego Jana Jerzego II o ustanowieniu obchodów jubileuszowych na dnie od 30 października do 2 listopada 1617 roku. 200 lat po wydarzeniach w Wittenberdze (1717) niemieckiego Reformatora postrzegano jako tego, który zapoczątkował idee oświeceniowe. Coraz częściej mówiono o potrzebie przybliżenia nie tylko historii przybicia 95 tez do drzwi Kościoła Zamkowego, ale całej biografii tego wybitnego człowieka. Jednak w każdym okresie przedstawiano jego sylwetkę nieco inaczej…

Już w kazaniu pogrzebowym Jan Bugenhagen określił Lutra mianem „Anioła Apokalipsy”. Najstarszy portret Odnowiciela Kościoła znajduje się na portalu wejściowym zamku w Torgawie i pochodzi z 1535 roku. Tak uczczono pamięć po Nim w XVI wieku. Poraz pierwszy wspomnienie ks. Marcina Lutra obchodzono  dniu jego śmierci (18 lutego) w 1746 roku w Wittenberdze, Torgawie, Lipsku i Jenie. We wrześniu 1883 roku świętowano na polecenie Cesarza Wilhelma II przez dwa dni rocznicę 400-lecia urodzin Lutra. W tej epoce postrzegano go jako bohatera narodowego, zwłaszcza od czasu powstania Cesarstwa w 1871 roku. Przekonanie, iż protestantyzm umożliwił powstanie „państwa Niemców” (Staat der Deutschen), było powszechne. Abdykacja Cesarza w 1918 i proklamacja Republiki Weimarskiej nie mogła spotkać się z akceptacją pobożnych ewangelików, uznających Wilhelma II nie tylko jako głowę państwa, ale przede wszystkim jako najwyższego biskupa (summus episcopus). Stosunek władzy świeckiej do instytucji kościelnych uregulował przecież nie kto inny jak Doktor Luter. W latach 20-stych poprzedniego stulecia powstawały zatem liczne sekty. Wierni nie identyfikowali się z kościołem ewangelickim kierowanym przez teologów ani z demokracją bez Cesarza, co jedynie dopełniało czarę goryczy i rozczarowań nowym ustrojem. W 1933 roku przedstawiano Lutra jako Przywódcę Niemców, po którym przyszedł Nowy w osobie Adolfa Hitlera. W lutym 1946 roku kraj był zrujnowany długoletnią wojną. O wittenberskim Reformatorze mówiono jako o pocieszycielu narodu. Rocznicę 400-lecia jego śmierci uczczono lokalnie. 500-lecie urodzin Marcina Lutra (1983) było wyzwaniem i powodem konkurencji w świetności obchodów między dwoma państwami niemieckimi: Niemiecką Republiką Demokratyczną a Republiką Federalną Niemiec. Erich Honecker, działacz komunistyczny i przywódca NRD powiedział: „Marcin Luter, jeden z największych synów narodu niemieckiego… Nasze państwo robotników i chłopów urzeczywistnia ideały najlepszego syna narodu niemieckiego w zakresie jego polityki na rzecz dobra człowieka.” Politycznego wręcz znaczenia nabrała kwestia pochodzenia społecznego Reformatora: chłopsko-robotnicze czy mieszczańskie. Z absurdalną rywalizacją klas nie mógł wygrać nawet Ten, który sprzeciwił się całej ówczesnej Europie na sejmie Rzeszy w Wormacji w 1521.

A jak dziś przedstawia się Lutra? Jako burzącego dawny porządek teologa sprzeciwu? Heretyka? Wyzwoliciela? Męskiego szowinistę a może antysemitę? Każda epoka widziała go takim, jakim chciała go widzieć… Marcin Luter to postać symboliczna, podobnie jak data Jubileuszu Reformacji. 31.10.1517 był on przecież gorliwym katolikiem i nie myślał o zerwaniu z Kościołem, lecz o jego naprawie. 500-lecie Reformacji przypadające w 2017 roku jest okazją do międzynarodowej fety przypominającej dokonania tego ruchu, jak bardzo wpłynął on na nasz kontynent a także kościół katolicki. To szansa poznania własnej historii zarówno dla osób wierzących jak i ateistów, bez względu na przekonania polityczne, czy parytet portfela.

poniedziałek, 11 września 2017

„Marcina Lutra myśli (nie)znane“ na początek jesieni!

Obchody Jubileuszu 500-lecia w Polsce zapewniają pełną gamę imprez adresowaną do ludzi w różnych przedziałach wiekowych: prelekcje, wystawy, odczyty, konferencje naukowe, biegi, koncerty, warsztaty plastyczne itd. Każde z tych wydarzeń pokazuje, że Reformacja była i jest procesem na wielu płaszczyznach oddziaływania. Postulowana Odnowa Kościoła w oparciu o Pismo porusza liczne sfery aktywności życiowej człowieka. Jedną ze szczególnie ważnych jest komunikowanie się dzięki wypowiadanym i napisanym/odczytywanym słowom. Wittenberski Reformator, ks. Marcin Luter, kładł nacisk na to, by jego działalność pozostała zrozumiana dla możliwie jak największej liczby osób. Ten trudny do opisania talent zaowocował sformułowaniem około 5000 połączeń idiomatycznych, które przenikały do serc ludzkich ponad granicami państwowymi oraz podziałami religijnymi, stając się z biegiem czasu mądrościami ludowymi (przysłowiami). Poznajmy Reformatora a także historię polszczyzny wraz z „Marcina Lutra myślami (nie)znanymi“! Na 104 stronach odkryjecie Państwo, co mówił on o horoskopach, dzieciach, grzechu, czy kobiecych piersiach...Niewątpliwie istotnym elementem publikacji jest obecność Honorowych Patronów: pana Jana Peszka (aktora, pedagoga i reżysera teatralnego) oraz Marka Uglorza (duchownego luterańskiego, profesora Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie), oraz Patrona Medialnego - Miesięcznika Ewangelickiego. Wybrane cytaty zostały zilustrowane przez pana Andrzeja Mleczko. Wysoka jakość druku i atrakcyjna cena zachęcają, nie tylko pojedynczych Odbiorców, do zapoznania się z tą publikacją. Książka jest do nabycia w kilkudziesięciu ewangelickich księgarniach parafialnych na terenie całego kraju (w tym we wszystkich na terenie diecezji wrocławskiej), cieszyńskiej księgarni WARTO, w sieci Empik i PWN, a także ponad dwudziestu księgarniach internetowych. Zainteresowane parafie mogą ją kupić w cieplickiej parafii zajmującą się, nie bez sukcesu, dystrybucją w tym obszarze. „Marcina Lutra myśli (nie)znane“ to nietypowa publikacja, zbiór autentycznych myśli Marcina Lutra przetłumaczonych z j. staroniemieckiego i łacińskiego. Autor nie narzuca sposobu ich interpretacji. Ponad 60 cytatów bawi, zaskakuje i prowokuje do refleksji nad sobą i otaczającym nas światem, wpisując się tym samym idealnie w postulaty reformacyjne! „Marcina Lutra myśli (nie)znane“ na początek jesieni? Już teraz życzę miłej i owocnej lektury! Kamil Basiński.












AROS 

środa, 6 września 2017

Lato z Jubileuszem Reformacji




Tegoroczne lato było naprawdę gorące i nie chodzi mi jedynie o wspomnienia upalnych dni, ale o dosłowny wysyp imprez związanych z Jubileuszem 500-lecia Reformacji. Na początek informacje z Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego:


Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz wniósł projekt uchwały rady miejskiej o zmianie nazwy części ulicy Wejherowskiej na ulicę księdza Marcina Lutra:



Informacja o istniejącej ulicy ks. Marcina Lutra (Wrocław Popowice) pojawiła się pod koniec sierpnia -:).


Na początku lipca odbył się w Dzięgielowie 68. Tydzień Ewangelizacyjny:



O Reformacji mówiło się na licznych wystawach, sympozjach...





W Opolu...




A także w prasie...


Katowice i całe województwo śląskie "zakwitły" Reformacją:


Lato z Jubileuszem 500-lecia Reformacji to przede wszystkim lato muzyczne:








Ponadto organizowano warsztaty muzyczne dla dzieci:

WARSZTATY


Lubisz biegać? Ta impreza jest w sam raz dla Ciebie:

Trasa to 842 km. Już teraz trzymam kciuki za wszystkich Uczestników i Organizatorów.


"Jeśli jesteś luteraninem lub luteranką, regularnie biegasz, masz sporo krzepy, lubisz przygodę i chciałbyś/chciałabyś wziąć udział w niepowtarzalnym wydarzeniu jakim jest grupowe pokonanie trasy to dołącz do nas!
Zapewniamy pokrycie kosztów biegu (w tym pełnego stroju, posiłków, ubezpieczenia etc)."






Pozdrawiam, 
Kamil Basiński