poniedziałek, 20 maja 2019

O Katarzynie von Bora w Tybindze


Najbardziej znana spośród żon reformatorów to z pewnością Katarzyna von Bora. O jej pełnym zawirowań życiu opowiedział 15. maja Kamil Basiński podczas spotkania środowego (Mittwochstreff) w domu parafialnym Lamm w Tybindze. Na początku podano słodki poczęstunek i kawę, a potem prelegent przedstawił swoją prezentację ze zdjęciami z Wittenbergi, Lipska, ruin klasztoru Nimbschen i Torgau - miejsc związanych z Katarzyną von Bora.

W miłej atmosferze rozmawiano o życiu codziennym sprzed pięciu wieków, powstaniu Mów Stołowych, dzieciach Lutrów i o tym, jak żona wittenberskiego Reformatora jest upamiętniona dzisiaj. Jedna z uczestniczek podjęła dyskusję o zmieniającej się roli kobiety na przestrzeni lat. Dziękuję Wszystkim za uwagę! Foto: Leonie Rietzke.










środa, 15 maja 2019

Słynni polscy luteranie – XX wiek (część I)

Bruno Jasieński
Bruno Jasieński (1901-1938) – poeta, prozaik i dramaturg, współtwórca polskiego futuryzmu, autor manifestów futurystycznych, przedstawiciel polskiej awangardy międzywojennej;

Jan Gawlas (1901-1965) - nauczyciel muzyki w górnośląskich szkołach w Katowicach i Chorzowie, kompozytor, nauczyciel akademicki, rektor Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach;

Halina Konopacka (1902-1982) – malarka związana z Bydgoszczą;

Bronisław Wieczorkiewicz (1904-1974) – językoznawca, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, uczestniczył w pracach nad Biblią warszawską;

Wanda Grodzieńska (1906-1966) - poetka, prozaik, krytyk literatury dla dzieci, tłumaczka; w latach 1945-55 była redaktorką "Świerszczyka";

Wilhelm Rotkiewicz (1906-1983) - inżynier, konstruktor radiowego sprzętu odbiorczego;

Wiesław Wernic (1906-1986) - pisarz, publicysta, prozaik; autor ponad dwudziestu książek 
przygodowych dla młodzieży;odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski;

Eryk Cimała (1906-2005) – duchowny luterański, kapelan 3. Dywizji Strzelców Karpackich, organizator Polskiego Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego na Obczyźnie;

Mieczysław Milecki (1907-1988) – aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, reżyser radiowy, żołnierz Armii Krajowej; najbardziej znany jako ksiądz Komodziński w Nocach i dniach Marii Dąbrowskiej w reżyserii Jerzego Antczaka; teść Edyty Geppert;

Jan Oderfeld (1908-2010) - wieloletni wykładowca Politechniki Warszawskiej, twórca polskiej szkoły teorii maszyn i mechanizmów, pionier zastosowań optymalizacji w technice; inżynier mechanik – konstruktor silników lotniczych, pionier badań nad napędem odrzutowym, wynalazca bębnowej pamięci magnetycznej; matematyk – pionier zastosowań statystycznej kontroli jakości w przemyśle;

Maria Drewniakówna (1908-2014) – śpiewaczka operowa, odznaczona m.in. Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”;

Mirosław Starost (1910-1961) - krytyk literacki, publicysta, przeciwnik władz sanacyjnych i komunizmu;

Adolf „Bolko” Kantor (1910-1992) - bokser, mistrz Polski w wadze półciężkiej i ciężkiej;

Tadeusz Nowakowski (1917-1996) – pisarz, publicysta, reporter, współpracował z paryską „Kulturą”, sekcją polską BBC w Londynie, w latach 1952-92 pracował w Radiu Wolna Europa w Monachium;

Stanisław Hadyna (1919-1999) – kompozytor, dyrygent, muzykolog i pisarz; założyciel i wieloletni kierownik artystyczny Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”;

Henryk Tomaszewski (1919-2001) – tancerz, mim, choreograf, reżyser teatralny, pedagog, założyciel i dyrektor Wrocławskiego Teatru Pantomimy; jeden z najważniejszych artystów polskiego i światowego teatru drugiej połowy XX wieku, twórca zespołowego teatru mimów. Stworzył nową formę sztuki scenicznej zwaną "teatrem ruchu"; odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski;

Bogdan Wnętrzewski (1919-2007) – architekt, jeden z pierwszych więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz (nr obozowy 40);

Wiktor Szeliński (1921-1984) - harcmistrz, podporucznik Armii Krajowej, żołnierz batalionu „Zośka”, powstaniec  warszawski;

Zofia Keppe (1921-2000) – chirurg, działaczka ruchu krajoznawczego i turystycznego, działaczka ochrony przyrody i opieki nad zabytkami w Łodzi.

piątek, 10 maja 2019

Czytelnictwo w Polsce - statystyki z 2017 roku

Książka-maskotka. Foto: pl.depositphotos.com

38% Polaków przeczytało w ubiegłym roku co najmniej jedną książkę. Niewiele ponad jedna trzecia z nas. Z drugiej strony targi książki (np. w Gdańsku) organizowane w Polsce przyciągają coraz więcej zainteresowanych. Jaki jest stan czytelnictwa w Polsce? Raport o tym można przeczytać TUTAJ.

Jednocześnie przypominamy, że 'Marcina Lutra myśli (nie)znane" są wciąż w sprzedaży. Zachęcamy do zapoznania się z naszą publikacją i osobami, które ją tworzyły! Ten ekumeniczny projekt to inicjatywa oddolna i choćby z tego względu warta poznania. Jest do kupienia TUTAJ.

Miłej lektury!
Zespół "Marcina Lutra w cytatach"

niedziela, 5 maja 2019

Marcin Luter w polskim internecie


Internet wydaje się nieograniczonym źródłem wiedzy. Pod warunkiem, że podaje prawdę obiektywną, sprawdzoną. Marcin Luter jest postacią, która polaryzuje i choćby z tego powodu jest on warty poznania. Tymczasem, gdy przegląda się polskie strony internetowe o nim można odnieść wrażenie, że Reformator jest wcieleniem diabła. Oto kilka stron, które piszą o Lutrze "swoją prawdę":

EPRUDNIK

GOSC

BIOGRAFIA

PIUSX

ULTRAMONTES

HISTORYCY

FRONDA

PRAWY_PL

SREDNIOWIECZNY

EGZORCYSTA

ND

NIEZLOMNI

JOEMONSTER

To tylko kilka stron www, które wykazują się niestety brakiem jakiejkolwiek rzetelności naukowej. Po pierwsze, już niewyszukany język pokazuje stosunek autora/autorów tekstów do omawianej kwestii: biografii, oceny historycznej dzieł itd. Po drugie, żadna z tych stron nie korzystała z Edycji Weimarskiej (WA) dzieł Marcina Lutra będącą jedynym pewnym źródłem informacji o publikacjach Reformatora uznanym zarówno przez historyków, jak i teologów. WA to krytyczny zbiór prac o Reformatorze, tworzony przez prawie 120 lat, który zawiera ok. 80.000 stron. Zamiast tego powiela się raczej anegdotyczne fragmenty jego życia, które mają charakter legendy: przybicie 95 tez do drzwi Kościoła Zamkowego 31.10.1517, czy też antysemityzm Lutra. Rozumiem, że podejmowane przez autorów stron kwestie nie dadzą się wyjaśnić kilkoma zdaniami, ale to nie jest powód, by całkowicie skracać i uogólniać wątek, prawda? A może zamiast tendencyjnego kreowania pseudorzeczywistości bazującej na uprzedzeniach i nieuzasadnionym poczuciu wyższości warto by porozmawiać o Lutrze i Reformacji merytorycznie? Konstruktywna i wiarygodna dyskusja musi opierać się na obiektywnych dokumentach historycznych, a nie przekazach pełnych emocji.

Niestety większość ze stron internetowych pokazujących postać doktora Lutra w sposób kontrowersyjny jest związana ze środowiskiem katolickim. Zdaję sobie sprawę, że reprezentują one jedynie radykalne skrzydło Kościoła, ale brak reakcji większości na jawne kłamstwa jest co najmniej zastanawiający. Osobom tworzącym rzekomą prawdę z kłamstwa proponuję odwołać się do własnego sumienia. Mam nadzieję, że Państwa działalność nie jest celowa i nie stanowi wrogiego przejawu wobec wszystkiego, co nie jest katolickie.

Oczywiście istnieją strony www, które przynajmniej starają się pokazać Lutra obiektywnie, z jego zaletami i wadami, jako postać złożoną. Strony te należą do uznanych wydawnictw książkowych, które od lat działają na terenie RP. To nie jest łatwe, bo na polskim rynku wydawniczym niewiele jest pozycji książkowych, które nie traktują tego tematu tendencyjnie. Z tym większą wdzięcznością kieruję swoje podziękowania za włożony trud! Celowo nie podaję do nich linków, bo jak mawiał doktor Luter: "Dobre uczynki są bezimienne." (WA TR3, 3359,46) Nietrudno jest je znaleźć. Na szczęście.

"I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi." (Biblia warszawska, J8:32)

środa, 1 maja 2019

Teza miesiąca - Teza 54


54 - Słowo Boże bywa lżone, gdy w jednym kazaniu tyle samo albo nawet więcej czasu poświęca się odpustowi, co samemu Słowu Bożemu.

czwartek, 25 kwietnia 2019

Jak wykonać wycinankę Róża Lutra?

Oto wideoklip pokazujący każdy etap powstawania tego symbolu ewangelicyzmu tradycji augsburskiej (luteranizmu). Miłego wycinania!


sobota, 20 kwietnia 2019

Reformacja impulsem w rozwoju kultur narodowych


Ruch reformacyjny ma niesłychanie duże zasługi, jeśli chodzi o rozwój kultur i państw narodowych kontynentu europejskiego. Wydany w 1522 roku Nowy Testament, który ks. Marcin Luter przetłumaczył na język niemiecki, utorował drogę odrzucenia uniwersalistycznej koncepcji z łaciną jako powszechnym środkiem komunikacji.

Wprowadzona do liturgii Biblia Lutra stanowiła bodziec dla innych krajów do podjęcia się tłumaczenia Pisma Świętego na języki narodowe. W tym okresie dokonano wielu przekładów Biblii z języków oryginału a nie z łaciny. W świecie anglosaskim najpopularniejsza stała się protestancka Biblia Króla Jakuba, oparta na językach oryginału, charakteryzująca się dosłownością przy zachowaniu pięknego języka. Również polscy protestanci dostrzegli potrzebę posiadania własnego dokładnego tłumaczenia Biblii. Pionierski Nowy Testament wydany w 1552 przez Jana Seklucjana w Królewcu okazał się niewystarczający. Wymogów dokładności i rzetelności nie spełniła również pierwsza w całości drukowana polska Biblia, jaką była katolicka Biblia Leopolity (Szarffenbergów) z 1561, tłumaczona z łacińskiej Wulgaty. Problemem nowego polskiego przekładu zajął się w 1557 ewangelicki synod małopolski we Włodzisławiu, gdzie powołano w tym celu specjalną komisję. Na synodzie w Pińczowie – głównym ośrodku Reformacji polskiej, w roku 1559 wyznaczono zespół tłumaczy, w którego skład weszli: Grzegorz Orszak, rektor szkoły pińczowskiej, Pierre Statorius z Thionville i Jean Thenaudus z Bourges we Francji. W 1560 roku dołączyli do nich: Jan Łaski, Jerzy Szoman, pastor-poeta Jakub Lubelczyk, Szymon Zacjusz, Andrzej Trzecieski, Marcin Krowicki, Grzegorz Pawełtach, Franciszek Stankar i inni. Prace nad przekładem od maja 1560 finansował książę Mikołaj Radziwiłł Czarny (koszt wyniósł około 3000 czerwonych złotych), a patronował im właściciel Pińczowa – Mikołaj Oleśnicki. Pierwszym kompletnym tłumaczeniem Biblii z języków oryginału na język polski była Biblia brzeska z 1563 roku. Stała się podstawowym dziełem w zborach ewangelickich na terenie Wielkiego Księstwa i Korony (było wówczas 720 zborów, z tego 251 reformowanych i 64 braci czeskich). Powstało również ok. 1000 sztuk Biblii po czesku i katalońsku. Ogólnie w XVI wieku wydrukowano ok. 15,5 tysiąca egzemplarzy Biblii w językach narodowych.

Trudno przy tym nie wspomnieć o niezaprzeczalnym wkładzie Marcina Lutra w rozwój języka niemieckiego. James Clarke Cornette (1942) naliczył w sumie 4987 powiedzeń i idiomów autorstwa wittenberskiego, z czego 1825 to niemieckie przysłowia a 2673 idiomatyczne powiedzenia (J.C. Cornette, W. Mieder, Proverbs and proverbial expressions in the German works of Martin Luther, Bern 1997), o czym tak bardzo chciałbym przypomnieć w swojej książce. Niemcy do dzisiaj używają chętnie (mniej lub bardziej świadomie) „języka Lutra”, bez względu na przynależność religijną czy stopień wykształcenia. Równie ochoczo poszukują w mowie nowych, nieistniejących fleksyjnie sformułowań w podobnym celu, co Reformator z XVI wieku – by uatrakcyjnić swoją wypowiedź. Lwia część z tego dorobku językowego przeszła do polszczyzny wskutek przenikania się sąsiednich kultur. Na temat Biblii brzeskiej pisano dużo i często w kontrowersyjny sposób, jednak niemal wszyscy zgadzali się w jednej sprawie – przekład cechuje piękno języka. W przeciwieństwie do innych przekładów unika wyrażeń i zwrotów idiomatycznych oraz konstrukcji składniowo-stylistycznych obcych dla języka polskiego. Aleksander Brückner chwalił przekład za poprawność języka i zrozumiałą treść. Ocenił też, że przekład ten odegrał wielki wpływ na język polski oraz kulturę w Polsce i Europie (I. Kwilecka, Biblia Brzeska - pomnik kultury polskiej, 2002, 13). Biblia brzeska jest dowodem na to jaką pozycję zajmowała Polska w XVI wieku w Europie (A. Kwaśniewski, Dowód naszej potęgi w XVI wieku, 2002, 10-11). W 1526 roku pojawiła się Biblia po szwedzku a w 1550 roku wydrukowano przekład Biblii M. Lutra na język duński autorstwa Christierna Pedersona zwany Biblią króla Christiana III, stosowaną również w Norwegii i na Islandii. W 1584 roku wychodzi staraniem biskupa Gudbranda pierwszy pełny przekład Pisma Świętego na język islandzki. W roku 1541, w Szwecji wydano tłumaczenie Pisma Świętego, Biblię Gustawa Wazy, które z drobnymi zmianami (m.in. rewizja tekstu w Biblii Karola XII z 1526) wydawane było regularnie do roku 1917. Stanowiło ono istotny element kształtowania się jednolitego języka szwedzkiego. W czasach tych zdecydowanie dominowała literatura religijna wspierająca ruch reformacji. W jej tworzeniu kluczową rolę odegrał Olaus Petri (1493–1552), który był jednym z najważniejszych tłumaczy Biblii Gustawa Wazy oraz przetłumaczył i stworzył wiele szwedzkich psalmów oraz dużą liczbę własnych, oryginalnych pism religijnych. Był on także autorem jednego z dość nielicznych pozareligijnych utworów tego okresu „Szwedzka kronika", opisującego dzieje Szwecji do 1520 roku. Nowy Testament został przełożony na język võro w 1686 r., natomiast na dialekt północnoestoński w 1715.

Reformacja przyczyniła się znacznie do rozkwitu literatury, która coraz częściej była publikowana w językach narodowych, co można zauważyć chociażby w działalności wydawniczej braci polskich. Kalwin był nie tylko reformatorem religijnym i twórcą kalwinizmu, ale także humanistą i pisarzem. Rozległość jego dzieła kontrastuje ze stosunkowo krótkim okresem życia, słabym zdrowiem oraz ogromem ciążących na nim obowiązków związanych z pracą kaznodziei, nauczyciela, reformatora i korespondenta. ego działalność jako pisarza przyczyniła się do ukształtowania współczesnego języka francuskiego. Kalwin uważany jest za jednego z twórców prozy francuskiej. Takie dzieła jak „Sen dusz", czy „Naucz mnie Twojej prawdy" przeszły do klasyki tego gatunku literackiego. Na polskim gruncie, trudno nie wspomnieć Mikołaja Reja (kalwina), „ojca literatury polskiej". Jego twórczość jest bogata i różnorodna, na ogół podporządkowana przesłaniu etycznemu („przykładne życie”) i religijnemu („wieczne zbawienie”). Reja uważa się za mistrza opisu literackiego; nazwany „Brueglem polskiej literatury”, z powodu wyjątkowej wyobraźni malarskiej, otwarcie wyrażał pogardę dla humanistycznego estetyzmu, głosząc prymat praktycznego pożytku dzieła literackiego nad jego funkcją artystyczną. Był pierwszym polskim pisarzem – obok Marcina Bielskiego – który łączył rozwój rodzimego języka literackiego z ideą służby Rzeczypospolitej. Jego powiedzenie „A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają" chyba najpełniej opisuje potrzebę rozwoju języka narodowego... Rozwinęła się literatura polityczna i polemiczna (taką literaturę tworzyli m.in. Marcin Czechowic, Andrzej Frycz Modrzewski i Szymon Budny). Kolejnym skutkiem reformacji było ożywienie i wzbogacenie piśmiennictwa katolickiego, kontrreformacyjnego, które musiało skutecznie konkurować z literaturą protestancką. Dopiero po całkowitym zwycięstwie kontrreformacji w połowie XVII w. nastąpiło wyraźne obniżenie poziomu literatury i kultury polskiej, które trwało aż do epoki oświecenia. Duńska literatura świecka rozkwitła w epokach renesansu (w tym Ludvig Holberg) oraz romantyzmu (charakterystyczne dla okresu są powrót do korzeni kulturowych (mitologii nordyckiej) oraz rozwój poczucia przynależności narodowej (m.in. Adam Gottlob Oehlenschläger, „król poezji nordyckiej", autor hymnu narodowego Danii). W połowie XIX wieku w historii literatury duńskiej pojawił się realizm; również w tym okresie Nikolai Frederik Severin Grundtvig (założyciel uniwersytetów ludowych) stworzył śpiewane do dziś psalmy (literatura religijna).


Ponadto, kościoły protestanckie przestały być administrowane przez jedną osobę na świecie, co przyczyniło się do rozwoju regionalnej specyfiki, rozkwitu dialektów, strojów narodowych, kuchni, ochrony rodzimych interesów itd. Na tym ostatnim wymienionym polu ogromne sukcesy odniosła wspominana już księżna Daisy von Pless. Toczyła długotrwały bój na Dolnym Śląsku, by zmienić los koronczarek, żyjących w nędzy, choć pośrednicy na ich wyrobach zarabiali krocie. Założyła bezpłatne szkoły, by koronczarki miały odpowiednie wykształcenie zawodowe. W 1911 roku w tym celu przejęła szkołę artystycznego szydełkowania w Jeleniej Górze, należącą do Margarethe Bardt i Hedwig baronowej von Dobeneck. Szkoła działała do 1935 r. Uczono w niej m.in. koronki igłowej i haftów na płótnie. Stała się ona macierzystą placówką 14 filii – pierwsze powstały w Szklarskiej Porębie i Cieplicach. Na wystawach w uzdrowiskach dolnośląskich prezentowano wyroby uczennic – nie tylko dziewcząt, także starszych kobiet. Szkoła liczyła 150-170 podopiecznych. W Jeleniej Górze Daisy otworzyła sklep z koronkami, który również rozrósł się w sieć handlową w lokalnych uzdrowiskach i miejscowościach letniskowych, a potem także w Berlinie, Monachium, Hanowerze, Hamburgu, a nawet Königsbergu (dziś Kaliningrad). Księżnej udało się wprowadzić modę na śląskie koronki wśród pań z wyższych sfer, kupowała je nawet cesarzowa. Ostatecznie Daisy zakupiła fabrykę pani Metzner i rozpoczęła negocjacje z zagranicznymi producentami koronek we Włoszech, a nawet na Azorach. Projekt rozwoju szkół koronczarskich, które były de facto typowymi spółdzielniami socjalnymi (cały dochód przeznaczany jest na potrzeby spółdzielców i rozwój spółdzielni) przerwał wybuch I wojny światowej.